ZASADY ŻYWIENIA

Dowiedz się, na jakie czynniki należy zwrócić uwagę 
podczas żywienia Twojego Pupila.

1. Czy kot jest mięsożercą?

Zdecydowanie tak!

Nasz kot domowy jest blisko spokrewniony z naszym rodzimym żbikiem, z którym w naturze swobodnie się krzyżuje. Sposób pobierania pokarmu jak i jego skład śmiało możemy porównać z dziko żyjącymi kotowatymi. Zasadniczą cechą gatunkową kota jest fakt, iż kot to mięsożerca bezwzględny i w naturze nie posiłkuje się pokarmem pochodzenia roślinnego.

Do dnia dzisiejszego aspektem nie wyjaśnionym naukowo jest podskubywanie trawki czy innych roślin przez niektóre koty. W tym ostatnim aspekcie jeżeli mamy w domu kota, który regularnie przycina nam domowy zielnik, sprawdźmy jakie rośliny umieściliśmy w doniczkach, gdyż niektóre z nich mogą być dla kota trujące (np.: filodendrony, aloesy, azalie, cyklamen i inne). Warto więc nabywając kota do warunków miejskich, przejrzeć gatunki roślin zasiedlające nasze parapety oraz posiać w doniczce trawkę specjalnie przeznaczoną dla „kocich celów”.

A więc tak jak ustaliliśmy kot to zwierzę mięsożerne i wszystkie niezbędne składniki pokarmowe dostaje wraz z pokarmem pochodzenia zwierzęcego, wśród nich oprócz powszechnie znanych aminokwasów, witamin, makro- i mikroelementów, na uwagę zasługuje niezbędny składnik kociej diety, a mianowicie tauryna. Jest to niezwykle istotny element w metabolizmie kota, jego niedobory mogą objawiać się groźnymi dla zdrowia schorzeniami. W pobieraniu pokarmu przez kota niezwykłą rolę odgrywa węch. Kot nie ma apetytu w momencie gdy ma niedrożne przewody nosowe (np. w trakcie choroby górnych dróg oddechowych), nie będzie również zainteresowany pokarmem który jest nieświeży, zwietrzały, albo po prostu, nie atrakcyjny zapachowo. Kot nie jest padlinożercą!

Obserwując sposób pobierania pokarmu przez naszego kota na kilka elementów powinniśmy zwrócić uwagę:

1. Kot nie je w „stresie”, tzn. w stresie rozumianym bardzo szeroko, jako stres adaptacyjny, stres związany z chorobą, stres manipulacyjny i każdy inny. Pamiętajmy także by miseczkę z karmą dla kota umieścić w miejscu cichym, spokojnym i „bezpiecznym” dla kota.

2. Kot pobiera pokarm o temperaturze pokojowej (pokarm o niskiej temperaturze czy też zamrożony mniej intensywnie… pachnie)

3. Kot ma coś co można by nazwać pamięcią smakową, bardzo często smak jakiego kot doświadczył jako kociak rzutuje na preferencje smakowe dorosłego kota. Czasami zmiana pożywienia u kota dorosłego może zamanifestować się „kocią głodówką”.

4. Kot jako gatunek ma wyjątkowe skłonności do wymiotów, sporadyczne nie powinny nas niepokoić, natomiast regularne wymioty (codzienne czy kilka razy dziennie) powinny nas skłonić do wizyty u lekarza weterynarii.

To co powinno przyświecać nam w układaniu kociego menu to świadomość, iż kot potrzebuje dużej ilości białka zwierzęcego (energię metaboliczną czerpie z przetwarzania aminokwasów), kot lubi (toleruje) znaczną ilość tłuszczu w pokarmie.

Raz jeszcze powtórzmy, że kot to nie pies, kot ma inne zapotrzebowania pokarmowe niż pies i pod żadnym pozorem nie powinien być żywiony karmą dla psów.

Zapotrzebowanie energetyczne kota będzie malało wraz z upływem kocich lat i w dużym stopniu uzależnione będzie od trybu życia naszego domownika. Zabieg sterylizacji/kastracji może również wpłynąć na ilość odkładanej tkanki tłuszczowej, ale nie jest to bezwzględną regułą.

Czy pies jest wszystkożercą?
2. Ile posiłków dziennie?

Wracając zaś do kociej natury warto wspomnieć, iż kot (tak jak inne małe kotowate) pobiera pokarm wiele razy, zarówno w ciągu dnia jak i w nocy (jako zwierzę nocne chętnie poluje po zmroku). Zatem kot w warunkach domowych powinien mieć stały dostęp do karmy suchej, którą trzy, czterokrotnie uzupełniamy porcją karmy wilgotnej. Taki schemat powinniśmy dostosować do potrzeb metabolicznych kota (ilości ruchu, stanu fizjologicznego, budowy anatomicznej), z uwzględnieniem pewnej korekty u kotów z tendencją do otyłości, cukrzycy czy innych chorób.

Generalnie jako właściciele kota powinniśmy zaobserwować czy kot samoistnie pobiera pokarm, czy zawartość kociej miski ubywa w trakcie dnia, czy też nie. Zainteresowanie pokarmem u kota jest często wyznacznikiem jego stanu zdrowia, chory kot będzie miał obniżony apetyt. Kontrola miski powinna współgrać z kontrolą stanu kociej kuwety, tam również możemy znaleźć wiele wskazówek odnośnie czynności układu pokarmowego naszego ulubieńca.

W przypadku kotków wychodzących do ogrodu taka kontrola raczej nie będzie możliwa, natomiast u kotków polujących(wychodzących) częściej niż u kotów domowych możemy natknąć się na tzw. „wypluwki”, które są zwymiotowanymi, uformowanymi pozostałościami sierści oraz/lub piór jako efekt polowania na drobne zwierzęta. Od razu uspokajamy nasze emocje, tego typu „wypluwki” nie są niczym groźnym dla naszego pupila.

Wypluwki z sierści własnej kota równie często mogą być widoczne u kotów niewychodzących, szczególnie ras długowłosych (kot przeprowadzając codzienną higienę połyka część własnej okrywy włosowej), wypluwki takie noszą nazwę pilobezoarów.

Ile posiłków dziennie powinny otrzymywać psy?
3. Stały dostęp do świeżej wody.

Naturalnie !

Zawsze i bezwzględnie powinniśmy zapewnić kotu dostęp do świeżej wody. Mając na uwadze, iż kot pije i je węchem, musimy codziennie wymienić wodę na świeżą (dokładnie myjąc i płucząc kocią miseczkę). Ilość pobieranej wody przez kota zależy od jego sposobu żywienia (koty preferujące suchą karmę będą piły więcej), od temperatury zewnętrznej, a także niektóre stany chorobowe mogą zwiększać lub zmniejszać ilość wody pobieranej przez kota.

Niektóre koty piją wodę tylko bieżącą (np. z kranu..) albo z „dziwnych”, czy też z nietypowych miejsc takich jak kałuże, woda w naczyniach pozostawionych w zlewozmywaku a nawet z sedesu. W takich przypadkach powinniśmy być szczególnie czujni na obecność rozpuszczonych w takim „poidle” detergentów, płynów do mycia naczyń itp. gdyż mogą być one przyczyną trudnego do zdiagnozowania zatrucia organizmu kota.

Generalnie można stwierdzić, iż kot jako gatunek ssaka prowadzi dość oszczędną gospodarkę wodną, pijąc niewiele wody i utrzymując wysoką osmolarność (stężenie) moczu narażając się tym samym na kamicę układu moczowego, dlatego też zawsze powinniśmy udostępnić kotu podaż świeżej wody w czystej miseczce.

Stały dostęp do świeżej wody.
4. Karma dostosowana do potrzeb kota

Skład kociej karmy powinien być oparty o dużą ilość białka pochodzenia zwierzęcego, z proporcjonalną zawartością tłuszczu oraz włókna surowego. Obok witamin i soli mineralnych prawidłowo zbilansowana karma powinna także zawierać dodatek tauryny. Gdy mówimy o suchej karmie bardzo istotną sprawą jest wielkość krokietów dostosowana do możliwości strawienia ich w przewodzie pokarmowym (kot w niewielkim stopniu rozdrabnia pokarm w obrębie jamy ustnej, a niektóre koty wręcz łykają krokiety w całości).

Zapotrzebowanie na składniki odżywcze, ich ilość i jakość zmienia się. Najwyższe występuje u kociąt, kotek w ciąży, kotek karmiących, kotów polujących, a mniejsze u kotów niewychodzących. Pamiętajmy, że organiczne połączenia soli mineralnych tzw. chelaty są łatwiej przyswajalne niż połączenia nieorganiczne, białko zwierzęce jest bardziej wartościowe oraz lepiej przyswajalne niż roślinne.

W żywieniu kota bardzo istotna rolę oprócz jakości białka, witamin i soli mineralnych spełniają także aminokwasy siarkowe: metionina, cysteina, a w szczególności tauryna- aminokwas, którego kot nie jest w stanie zsyntetyzować w odpowiedniej ilości samodzielnie. Warto pamiętać, aby kot jako nasz domownik, pozostający aktywny przez cała dobę miał zawsze dostęp do suchej karmy i wody, którą będzie dawkował sobie „ad libitum” czyli samodzielnie.

Karma dostosowana do potrzeb psa